Po wszystkich "wspaniałych" doświadczeniach podczas urlopu postanowiliśmy ostatnie 3 dni spędzić leżąc na plaży i pływając w morzu. Naprawdę ciężko było znaleźć skrawek wolnego miejsca nad wodą.
Wieczorkiem ostatniego dnia poszliśmy zrobić sobie fotki na skale na której przesiadywaliśmy po zachodzie słońca.
środa, 15 sierpień 2007
Ostatnie 3 dni plażowania
Etykiety:
krym,
morze czarne,
wakacje,
wakacje na krymie,
wycieczka na krym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz